Posts Tagged ‘jednoślad’

Horex – rusza seryjna produkcja

// Luty 12th, 2012 // No Comments » // Ciekawostki, Motocykle, Wydarzenia

Horex V6 - rusza produkcja

Wszyscy naokoło trąbią o kryzysie, a tu proszę kolejna, w sumie można powiedzieć: legendarna (i prestiżowa), niemiecka marka wraca do życia. W ciągu najbliższych kilku tygodni ma ruszyć seryjna produkcja tego potężnego motocykla z sześciocylindrowym silnikiem o mocy 200 koni. Przy czym słówko „seryjna” jest tu nieco na wyrost, bo okazuje się, że przynajmniej w tym roku będą dostępne modele wyłącznie na indywidualne zamówienia klientów (a tych podobno nie brakuje).

Co ciekawe składanie każdego egzemplarza będzie ściśle dokumentowane i zajmował się tym będzie jeden mechanik. Od samego początku do dokręcenia ostatniej śrubki na motocyklu z testem na hamowni włącznie. Taką dokumentację w wersji elektronicznej otrzyma kupujący. Póki co zamówienia są przyjmowane z terenów Niemiec, Austrii i Szwajcarii, ale firma planuje wejść na kolejne rynki w przyszłym roku: Francja, Włochy i kraje Beneluksu.

Cena? Zaczynamy rozmowę od 20.000 euro i w zależności od tego jakich dodatków zażyczymy sobie do motocykla może być już tylko gorzej :)

Nie wiem jak Wy, ja chyba jeszcze wstrzymam się ze swoim zamówieniem … ;) Choć przyznać uczciwie trzeba, że ten naked jest po prostu piękny w swojej klasycznej formie.

Więcej: http://www.gizmag.com/horex-v6-set-for-production/21423/ 
Share

Bądź widoczny czyli „żarówą” po oczach

// Styczeń 9th, 2012 // No Comments » // bezpieczeństwo, Wydarzenia

To nie musi być obciach

To nie musi być obciach

Radio Erewań donosi: od 2013 jazda w tzw. „dobrze widocznych” ciuszkach będzie obowiązkiem każdego motocyklisty.

Gdzie?

We Francji. Póki co. Tamtejszy rząd przeforsował zmiany w przepisach i od 1. stycznia 2013 jeździec obowiązkowo będzie musiał przyodziać coś odblaskowego na grzbiet.

Niby nie ma się czym podniecać skoro te zmiany nas, Polaków, nie dotyczą. Jednak misternie utkany system  naczyń połączonych (Francja jest w Unii, Polandia też) każe przypuszczać, że i u nas podobne modyfikacje, a przynajmniej pomysły mogą się niebawem pojawić. I co Wy na to?

Swoją drogą ciekawy jestem czy przed wprowadzeniem tychże przepisów zostały przeprowadzone jakiekolwiek badania statystyczne, które jasno pokazały wyższość jednej opcji nad drugą (znaczy z kamizelką i bez). Chętnie bym sobie takie opracowanie poczytał. Mówiąc po ludzku: takie wdzianko rzeczywiście zwiększa moje bezpieczeństwo czy nie?

 

Share

Wypadek? Zrób się w balona

// Grudzień 14th, 2011 // No Comments » // bezpieczeństwo, Motocykle

Nie jest to co prawda żadna nowość, bo pomysłodawca i projektant tego ciekawego rozwiązania pracuje nad nim już od kilku lat, ale jeśli sądzicie, że widzieliście już wszystko to zerknijcie na poniższy film, a potem czytajcie dalej:

Nieźle to wygląda, co?

Wdzianko uszyte jest dwuwarstwowo: warstwa zewnętrzna to bardzo wytrzymały materiał, z którego robi się m.in. spadochrony. W pasku umieszczone są dwie 9V baterie, które w czasie wypadku uruchamiają mały kanister z nitrocelulozą. Bania pompuje się w 0.05 sekundy czyli całkiem sprawnie. System wyzwalania jest póki co dość prymitywny bo działa na zasadzie linki, którą kierowca przypięty jest do motocykla. Kiedy linka się zerwie (ergo: kierownik spada z siodełka) obwód zostaje przerwany i grucha się dmucha.

Wynalazca, niejaki Neron z Kanady (prawda, że ładnie?) liczy na to, że jego patent wkrótce stanie się popularny. W dobie korkujących się miast to być może wcale niegłupie rozwiązanie. Co sądzicie?

Aha, zgłasza się ktoś na ochotnika by coś takiego przetestować? :)

Share

Yamaha i Akrap jak dwa bratanki

// Grudzień 2nd, 2011 // No Comments » // Ciekawostki, Wydarzenia, Yamaha

Yamaha i Akrapovic - teraz razemKamertony i słynny producent kominów ze Słowenii łączą siły. Od przyszłego roku będzie można legalnie w salonie zamówić sobie Akrapa. Nawet do skutera, a co! Ciekawe jak to cenowo będzie wyglądać. Myślicie, że będzie się opłacać czy wyjdzie jak zwykle? :)

Cały news tutaj.
Share

Yamaha tnie ceny

// Listopad 21st, 2011 // No Comments » // Wydarzenia, Yamaha

2011 Yamaha YZF R1Tylko znowu nie u nas, a po drugiej stronie kanału gdzie jeżdżą po niewłaściwej stronie dróg :) Obniżki są wcale słuszne, bo za FZ8 model 2012 klient zapłaci o tysiąc funciaków mniej (czyli jakieś 5 i pół tysiąca). Maksymalny rabat dostaniemy za R1: 1400 funtów (czyli ponad 7 tysięcy). Widać, że recesja w Europie zbiera żniwo. Zobaczymy czy nadal Polska będzie zieloną wyspą i te obniżki (byłaby szkoda, ale może lepiej nie kusić losu?) do nas nie dotrą. Myślę jednak, że i polski oddział trzech kamertonów szykuje nam coś na nowy rok. Zobaczymy.

Oryginał z MCN znajdziecie tutaj
Share

R1 ciągle najcięższa wśród rywali

// Wrzesień 27th, 2011 // No Comments » // Motocykle, Wydarzenia, Yamaha

2012 Yamaha R1Wszyscy trąbią to i ja coś naskrobię. R1, model A.D. 2012 dostała nowe kolorki owiewek i … 6 stopniową kontrolę trakcji. To w zasadzie jedyna ważna zmiana w stosunku do poprzednika. Ben Spies, który został zatrudniony do promocji nowej „eR-jedynki” twierdzi oczywiście, że nowe moto jeździ jeszcze lepiej :)

Oto pełna lista zmian (według tego co znalazłem na MCN):
- 6 stopniowa kontrola trakcji
- odświeżone nieco przednie lampy i dolna część owiewki
- nowe mapy, które mają poprawić dolny i średni zakres obrotów, a więc użyteczność silnika
- przednie lampy teraz w technologii LED
- zmieniony kształt osłon termicznych wydechów

Maszynka w ruchu wygląda tak:

Share

Motoszkoła: kurs TECHNICZNY

// Lipiec 30th, 2011 // No Comments » // bezpieczeństwo, Motocykle

Motoszkola: kurs TECHNICZNYTrochę czasu upłynęło od szkolenia, a ja przez cały ten czas obiecywałem sobie, że wreszcie o tym kursie coś napiszę :) Sporo się działo, dużo jeździłem – pogoda dopisywała (no, może nie ostatnio, ale w sumie nie było źle) i grafik miałem dość napięty. Poza tym zwyczajnie, proza życia – nie chciało się :) Niektórym może będzie to nie w smak, bo podobno okrutnie rozwlekłe teksty produkuję i ogólnie przynudzam, ale cóż: takie dzikie prawo Internetu. Tu mogę pisać – to piszę. Czytać przecież nie trzeba.
Tyle tytułem wprowadzenia, do rzeczy.

Dla kogo to szkolenie?

Rafał (instruktor i właściciel „Motoszkoły”) wymyślił sobie to tak, że aby móc wziąć udział w kursie technicznym trzeba najpierw ukończyć kurs bezpieczny. Można to zrozumieć. Z jednej strony ma to sens z punktu widzenia rozwoju kursanta (umiejętności zdobywa się stopniowo poznając coraz to nowe pojęcia, które wynikają z poznanych wcześniej rzeczy), z drugiej zaś taki układ zapewnia godziwy dochód.
Szkolenie mimo, że troszkę na wyrost nazwane „technicznym” polecałbym raczej początkującym i mało doświadczonym  motocyklistom. Nie trzeba obawiać się ćwiczeń w ruchu ulicznym – trasy zostały dobrane tak, że ruch jest na nich stosunkowo niewielki. Można spokojnie skupić się na treningu, a przy okazji przekonać się jak dajemy sobie radę „w realu” na drodze.

Właśnie, drogi.

No to jest sprawa na osobny akapit, zwłaszcza jak ktoś jest (tak jak ja) z płaskich i równych jak stół nizin. Drogi u nas są tak samo nudne i przewidywalne jak krzywizna ziemi, którą widać z balkonu III piętra :)
Górskie trasy po słowackiej stronie zostały całkiem zacnie dobrane. Jest sporo zakrętów, które nie powinny rozczarować tych bardziej nawet doświadczonych: były zakręty ślepe, gdzie nie widać wyjścia, były takie o zróżnicowanym profilu zakrzywienia, były wreszcie tzw. „patelnie” – zakręty, które w uproszczeniu można nazywać „180 stopni” lub „zawrotkami”. Tu zdecydowany plus.

Zakres materiału

Zabrakło mi trochę rozwinięcia tematu pod tytułem: „pozycja na motocyklu przy dynamicznym pokonywaniu zakrętów”. Instruktor ledwie się po tej kwestii prześlizgnął, a można było więcej o tym poopowiadać z korzyścią dla kursantów. Zdecydowanie natomiast dobrym pomysłem było filmowanie i omawianie błędów. Można sobie było przy kolacji na spokojnie jeszcze raz obejrzeć przejazd i usłyszeć kilka gorzkich słów :) Dzięki tym uwagom mogłem później skupić się bardziej na rozpoznawaniu punktów wejścia w zakręt i ocenie gdzie leży apeks. Pomogło mi to zoptymalizować moją trajektorię pokonywania łuków.

Aura

Pogoda w górach zmienną jest i nie oszczędzała nas jakoś szczególnie. Zwłaszcza czwartek był ciężki i nie wszyscy zdecydowali się na wyjazd tego dnia. Zdrowo przemokłem, ale też i dużo się nauczyłem o przyczepności w deszczu. Otóż jest większa niż to się zwykle wydaje (zakładając, że się ma opony i zawieszenie w dobrym stanie). Może zabrzmi to niespecjalnie zachęcająco, ale polecam co jakiś czas pojeździć kiedy jest mokro: to znakomity moment na trening (w granicach rozsądku rzecz jasna).

Czy było warto?

Tak, bo ja to jednocześnie potraktowałem tak jakby to był wyjazd turystyczno-wypoczynkowy (zresztą tak właśnie między innymi było). Towarzystwo było bardzo sympatyczne, pozdrawiam wszystkich – zwłaszcza Łukasza z Krakowa i Ryśka z Wrocławia, naprawdę zacni goście :) Ten kto nastawiał się na szybką jazdę ze wskazaniem na tor – będzie rozczarowany. Polecałbym wydać te pieniądze gdzie indziej: u Grandysów, w Promotorze czy u chłopaków z Motormanii :)
Ogólnie oceniam to mniej więcej: 3/5
Plus: fajnie dobrane trasy, piękne górskie krajobrazy.
Minus: dziury w materiale, trochę więcej konsekwencji w prezentowanej teorii i więcej omawiania błędów.
Info o kursie: http://motoszkola.pl/pliki/kurs_techniczny.html
Trochę zdjęć: http://motoszkola.pl/pliki/galeria_tech2011.html

Kilka filmów ze szkolenia można obejrzeć na moim kanale YT, zapraszam.

Share

Rusza GoMotoTV

// Maj 20th, 2011 // No Comments » // Wydarzenia

Nazwa w sumie mówi wszystko. Zakładamy dla Was kanał na Youtube, na którym cyklicznie będą pojawiały się programy o motocyklach i wszystkim co z nimi związane. Jest to o ile wiem pierwszy tego typu projekt w polskim Internecie i mam nadzieję, że przy Waszej pomocy (liczę na pomysły i sugestie – co chcielibyście oglądać, testy jakich motocykli zobaczyć?) będzie to projekt udany, który uzyska aprobatę widzów. Zapraszam do oglądania pierwszego, pilotażowego odcinka, w którym (nie może być przecież inaczej) możecie obejrzeć jak prezentuje się Yamaha FZ8N:

http://gomoto.tv
http://www.youtube.com/user/GoMotoTV

Share

BMW pomoże ci skręcić w lewo

// Maj 18th, 2011 // No Comments » // bezpieczeństwo, Ciekawostki, Motocykle, Wydarzenia

C-7 nakaz jazdy prosto lub w lewo

Jak ostatnio można było poczytać na MCN bawarska firma rozpoczęła testy systemu, który asystuje kierowcy auta w czasie kiedy ten zamierza skręcić w lewo. System zwie się „asystent lewoskrętu” (ang. turn left assistant) i składa się oprócz rzecz jasna samego układu sterującego z kamery śledzącej pole przed samochodem i laserowego skanera.

Rozpoznanie, że kierowca samochodu zamierza skręcić w lewo przebiega dwuetapowo. Po pierwsze system nawigacji satelitarnej pozycjonuje z dokładnością do jednego metra pojazd na skrzyżowaniu. W tym samym czasie kamera umieszczona z przodu również śledzi ruch auta na podstawie oznakowania poziomego jezdni wysyłając do sterownika informację o tym czy samochód rozpoczął właśnie manewr skrętu w lewo. Jednocześnie trzy laserowe skanery precyzyjnie w czasie rzeczywistym odwzorowują to co się dzieje do 100m przed samochodem „wypatrując” nadjeżdżającego z naprzeciwka pojazdu. Motocykle również są przez system rozpoznawane (jak miło).

Kiedy system wykryje pojazd zbliżający się do skrzyżowania z przeciwnej strony aktywuje się (zakładając, że prędkość skręcającego auta nie przekracza 10km/h) wyświetlając w panelu informacyjnym ostrzeżenie i załączając jednocześnie hamulce.

Teraz najlepsze. System jest w stanie, przy pomocy specjalnego rozszerzenia, bezprzewodowo komunikować się z innymi pojazdami na drodze wyposażonymi w taki układ. Technologia nosi handlową nazwę WLAN car-to-x communication unit. Dzięki takiemu rozwiązaniu zasięg laserowych skanerów może zostać zwiększony do 250m. Dodatkowo, kolejnym bonusem jest to, że w takim przypadku istnieje możliwość wcześniejszego wykrycia zbliżającego się do skrzyżowania pojazdu, który jest ukryty na przykład za wzniesieniem i do ostatniej chwili pozostaje niewidoczny dla skręcającego.

Obecnie ekipa z Bawarii testuje wyżej opisany mechanizm na dwóch swoich modelach: BWM serii 5 i motocyklu R1200GS.

W sytuacji kiedy układ zamontowany w motocyklu jadącym na wprost przez skrzyżowanie wykryje auto usiłujące skręcić w lewo specjalny algorytm wylicza trajektorię obu pojazdów i ocenia ryzyko potencjalnej kolizji. W zależności od stopnia tego ryzyka w jednośladzie dzieją się różne rzeczy :) : zwiększana jest intensywność świecenia lampy przedniej, załączają się ledowe światła pozycyjne, w które dodatkowo wyposażony jest motocykl, a w sytuacji krytycznej machina nawet sama zatrąbi na takiego delikwenta. Oczywiście jednocześnie, niejako po drugiej strony barykady, kiedy już kolizja wydaje się nieunikniona aktywowane są hamulce w aucie.

Trochę to przerażająca wizja: pojazdy komunikujące się między sobą bez naszego udziału. Ciekawe jak taki system będzie sprawdzał się w realnych warunkach drogowych i czy ma szansę wejść do powszechnego użycia w takiej formie?

Źródło:  http://www.motorcyclenews.com/MCN/News/newsresults/New-bikes/2011/May/may1711-bmw-unveils-new-anti-crash-technology/
Share

Gymkhana: teraz Polska

// Kwiecień 13th, 2011 // No Comments » // Ciekawostki, Wydarzenia

gymkhana

Od tego sezonu można próbować swoich sił w czymś co można nazwać szybkim „esem-floresem” na czas :) Gymkhana dzięki wsparciu Honda Polska i motocyklowej szkoły jazdy „Pro-motor” zawita w tym roku do kraju nad Wisłą. Szczegółowe kalendarium na stronie: http://honda.pl/pl/motocykle/moja-honda/gymkhana.html Początek już w maju!

Tym, którzy nie wiedzą o co chodzi polecam wrzucić hasło „Gymkhana” na YouTube.

Share