„W tamtym czasie – nie pamiętam już kiedy i w jaki sposób – spełnia się moje gorące dziecinne pragnienie zdobycia balkonu wieży zegarowej (chodzi o wieżę zamojskiego Ratusza) (...). Wspinam się na śliskie, wąskie, chwiejące się schodki na wieżę i wychodzę w jasny blask, obchodzę balkon i nagle widzę rozpościerającą się na dwie, trzy wiorsty ubogą, płaską równinę dookoła miasta „z budynkami jak domki z kart, ludźmi jak szarańcza” i kilka porozrzucanych, karłowatych drzewek. Jednak zaraz ku mojemu wielkiemu przerażeniu zauważam, że im jest się wyżej, tym dalej widać, ale wcale nie lepiej…”.
Przeczytaj więcej: https://lublin.naszemiasto.pl/maly-paryz-madry-reb-mojsze-wahl-i-opowiesci-spisane-przez/ar/c5-9206529
Zobacz również:
Karawaning. Sposoby na problemy z zawieszeniem kampera
Ostre riposty nauczycieli podstawówek. Bezczelni uczniowie doczekali się odpowiedzi
Co jeść, aby schudnąć? Jedz to i chudnij! Te owoce najlepiej spalają kalorie i tłuszcz! 17.05.2025
Straszne mieszkania do wynajęcia. Jak z filmu grozy! Tylko dla odważnych
Polecamy
655 zł
Zapytaj o cenę!
Zapytaj o cenę!