„W rogu rynku stoi studnia pod drewnianym dachem, która wspiera się na czterech ciężkich słupach” – pisał Icchok Lejbusz Perec w swoich wspomnieniach. „Dookoła studni drewniane cembrowanie sięgające dorosłemu człowiekowi do piersi… Wodę wydobywa się z niej wiadrami na żelaznych łańcuchach owijających się na wale poruszanym niezwykle wielkim kołem z wystającymi uchwytami”. Z tą starą, piękną i nieistniejącą już na zamojskim Rynku Wielkim studnią związanych było wiele legend i opowieści. Jedną z nich pisarz zanotował w swojej autobiografii.
Przeczytaj więcej: https://lublin.naszemiasto.pl/wodny-usmiech-oraz-czarne-i-biale-koty-bajeczny-opis-studni/ar/c7-9195057
Zobacz również:
Karawaning. Sposoby na problemy z zawieszeniem kampera
Ostre riposty nauczycieli podstawówek. Bezczelni uczniowie doczekali się odpowiedzi
Co jeść, aby schudnąć? Jedz to i chudnij! Te owoce najlepiej spalają kalorie i tłuszcz! 17.05.2025
Straszne mieszkania do wynajęcia. Jak z filmu grozy! Tylko dla odważnych