Posts Tagged ‘FZ8’

Dni otwarte w salonach Yamaha

// Kwiecień 12th, 2012 // No Comments » // Fazer 8, FZ8, Jazda próbna, Motocykle, Wydarzenia, Yamaha

Normalnie nie wspominam o takich rzeczach, bo każdy sam sobie może takiego newsa znaleźć na polskiej stronie Yamahy. Wspominam o tym tylko dlatego, że będzie okazja aby przejechać się nowym modelem FZ8.

Jeśli ktoś z Was zastanawia się właśnie czy nie wymienić swojego sprzętu na brata mniejszego FZ1 to polecam wybrać się w dniach 20, 21. kwietnia do najbliższego salonu Yamahy i umówić się na testową jazdę tym motocyklem.

Kto wie, może to będzie miłość od pierwszego wejrzenia? :)

Więcej szczegółów tutaj:  http://www.yamaha-motor.eu/pl/news/index.aspx?id=495563

Share

Yamaha tnie ceny

// Listopad 21st, 2011 // No Comments » // Wydarzenia, Yamaha

2011 Yamaha YZF R1Tylko znowu nie u nas, a po drugiej stronie kanału gdzie jeżdżą po niewłaściwej stronie dróg :) Obniżki są wcale słuszne, bo za FZ8 model 2012 klient zapłaci o tysiąc funciaków mniej (czyli jakieś 5 i pół tysiąca). Maksymalny rabat dostaniemy za R1: 1400 funtów (czyli ponad 7 tysięcy). Widać, że recesja w Europie zbiera żniwo. Zobaczymy czy nadal Polska będzie zieloną wyspą i te obniżki (byłaby szkoda, ale może lepiej nie kusić losu?) do nas nie dotrą. Myślę jednak, że i polski oddział trzech kamertonów szykuje nam coś na nowy rok. Zobaczymy.

Oryginał z MCN znajdziecie tutaj
Share

Zabawy z GoPRO

// Kwiecień 4th, 2011 // No Comments » // FZ8, Multimedia

Ostatnio wszedłem w posiadanie kamerki GoPRO HD Hero 960. Bardzo zacny sprzęt, którego największym plusem moim zdaniem jest naprawdę fajny, szerokokątny obiektyw. Druga rzecz to zatrzęsienie przeróżnych akcesoriów (obudowy, uchwyty, montaże …) Ogólnie bardzo polecam. Jak kogoś stać na wersję full HD to pewnie warto (jest niestety prawie dwa razy droższa), docenią ją osoby, które lubią potem swoje wyczyny zobaczyć na dużym ekranie :)

Share

FZ8: wiosenna promocja

// Marzec 31st, 2011 // No Comments » // FZ8, Wydarzenia, Yamaha

Yamaha FZ8 - wiosenna promocjaI w kraju nad Wisłą coś w temacie chwytów sprzedażowych się ruszyło. Skromnie, bo skromnie, ale jednak – jakaś zachęta jest. Szkoda, że nie jest tak fajnie jak w Wielkiej Brytfanii, gdzie dodają jeszcze wydech Akrapa w opcji, ale cóż do Brytoli nam nieco brakuje (oni za to jeżdżą po niewłaściwej stronie drogi, o!).

 

Podsumowując każdy kto zdecyduje się na zakup FZ8 ma do wyboru:

  • Ubezpieczenie OC/AC gratis
  • Kredyt 0% w formie 3×33% (do tego Yamaha nas już przyzwyczaiła)
  • Pakiet oryginalnych akcesoriów Yamaha gratis

Wyżej wspomniany pakiet obejmuje: roller protectory, torbę na bak, tankpad.

Share

Kup FZ8 teraz i zgarnij pakiet dodatków za 4 tysiące

// Marzec 9th, 2011 // No Comments » // Fazer 8, Wydarzenia, Yamaha

FZ8 z dodatkamiPiękne? Szkoda, że nie u nas tylko w Wielkiej Brytanii. Tamtejszy oddział Yamahy dla wszystkich tych, którzy teraz zdecydują się kupić nową FZ8 przygotował atrakcyjny pakiet dodatków do motocykla.

W cenie zakupu każdy dostanie:

  • wydech z włókna węglowego Akrapovic
  • krótka szybka na zegary
  • osłona chłodnicy
  • podkładka pod tablicę rejestracyjną
  • kierunkowskazy LED
  • tankpad

Wartość dodatków: £850 (ok. 4 000 PLN).

Pozostaje mieć nadzieję, że odpowiedź polskich dealerów nie będzie gorsza :)

Share

Wygraj Fazera 8 na weekend

// Luty 21st, 2011 // No Comments » // Fazer 8, Wydarzenia, Yamaha

Fazer8: dni otwarte

W kwietniowy weekend (9,10.04) autoryzowane salony Yamahy zapraszają do swoich siedzib na dni otwarte. Jak czytamy w komunikacie dla mediów będzie można m.in. wygrać Fazera 8 …, ale tylko na weekend. Szkoda? Szkoda. Dobre jednak i to. Zawsze można zaplanować sobie jakiś dwudniowy wypad w Polskę i poszaleć na winklach :)

Z kolei na własność będzie można wygrać … skuter.

Share

FZ8R?

// Luty 16th, 2011 // 2 Comments » // Fazer 8, Yamaha

Yamaha FZ8R

O tego typu „rewelacjach” czytałem już w zeszłym roku, ale nie przykładałem do tego jakiejś dużej wagi. Nie traktowałem tego serio. Wygląda jednak na to, że jest coś na rzeczy, bo informacje zaczynają pojawiać się na co raz większej liczbie tematycznych portali. Dodatkowo kolesie z portalu motoblog.fr mieli okazję obejrzeć i sfotografować „żywy” i prawdziwy egzemplarz (o tym czy to jeździ nie było mowy :) ). Usportowiona wersja FZ8 miała zawiesznie Ohlinsa i zmodyfikowany wydech Lazer. Jak przypuszczają cwane Francuzy (i zapewne słusznie) Yamaha chce w ten sposób nawiązać bliską walkę z Kawasaki Z750R i Speed Triple, które to maszyny, co tu dużo gadać, mają jednak większego „pazura” od potulnej Yamahy.

Share

Motocyklista garażowy

// Luty 11th, 2011 // No Comments » // Fazer 8, Motocykle

FZ8 parked at the garage

W oczekiwaniu na nadejście wiosny większość z nas – motocyklistów schodzi do podziemia. Ja po raz kolejny przechodzę stadium „garażowe”. Pewnie to znacie. Mijają krótkie mroźne dni pozbawione słońca, a jeździć się chce. Sporty zimowe są fajne, ale przychodzi taki moment, że chciałoby się już tę porę roku pożegnać i zacząć nowy rozdział. Czyli wyjechać z garażu. Niekoniecznie na sankach. Ci co mają maszyny zaparkowane na parkingach podziemnych (jak ja) są o tyle w lepszej sytuacji, że mogą pojeździć sobie … pod dachem. Osobiście często tej zimy z tego korzystam, do tego stopnia, że przejechane „dystanse” po parkingu zacząłem odmierzać już w kilometrach. Miny sąsiadów, którzy widzą takiego delikwenta kręcącego kółka po garażu – bezcenne. Niewątpliwy plus: można ćwiczyć ósemeczki i zakręty, tym sposobem nie wyjdzie się z wprawy i na wiosnę będzie jak znalazł. Wszystkim tym, którzy mogą – polecam.

Share

Fazer8 pod lupą

// Styczeń 14th, 2011 // 5 Comments » // Fazer 8

Yamaha Fazer8

Ostatnio brytyjski magazyn MCN zafundował swoim czytelnikom recenzję z testu Fazera 8. W podsumowaniu dali ocenę 3/5, ale po kolei.

Silnik (ocena: 4/5)

Jak już wspominałem o tym wcześniej jest to ten sam blok silnika, który siedzi w FZ1. Zmiany są, można rzec kosmetyczne – zmieniono średnicę cylindrów, ale za to skok tłoka pozostał bez zmian, co z kolei pozwala cieszyć się dużą elastycznością silnika praktycznie na każdym biegu (to akurat potwierdzam z autopsji). Moc może nie powala na kolana: 82Nm i 106KM, co na obecne standardy nie jest wartością imponującą w tej klasie, ale cóż jeśli komuś tej mocy brakuje – wybiera Fazera z numerem 1 (150KM). Z drugiej strony (zawsze jest jakaś druga strona :) ) jeśli chcesz mieć tzw. „banana” na twarzy, skuteczne narzędzie do codziennych dojazdów do pracy czy też po prostu masz ochotę czasem wyskoczyć na wycieczkę z przyjaciółmi – to Fazer8 będzie doskonałym wyborem.

Jazda i prowadzenie (ocena 3/5)

I tu zapewne część z Was, którym małe Fazery są nieobce, nie zdziwi się kiedy padnie stwierdzenie, że Yamaha konsekwentnie nie wyposaża tych modeli w bogatą regulację zawieszenia. Wręcz przeciwnie jest naprawdę ubogo. Z przodu regulacji po prostu nie ma. Z tyłu jest tylko możliwość ustawienia wstępnego napięcia sprężyny. Jakby tego było mało przód jest stosunkowo miękki, jest to odczuwalne zwłaszcza podczas hamowania – motocykl wyraźnie „daje nura”. Szybka sportowa jazda po winklach może być nieco stresująca, informacja zwrotna o przyczepności przodu na fabrycznej oponie Bridgestone również jest niewystarczająca. Wyczucie uślizgu wymaga nie lada praktyki. Z tyłem jest już pod tym względem znacznie lepiej. Panowie z MCN znów podkreślili, że Fazer8 świetnie nadaje się do miasta, tnie po ulicach jak nóż przez masło :) . Wygodna pozycja sprawia, że dalsze wycieczki również nie są problemem.

Wyposażenie (ocena: 2/5)

W tej kwestii ocena jest dość surowa. Zdaniem dziennikarzy tym, że rama i wahacz wykonane są z aluminium można chwalić się co najwyżej przy piwku w pubie. Większość konkurencji wykorzystuje stalowe ramy rurowe i wahacze o przekroju prostokątnym, i nic złego z tego powodu się nie dzieje. Reszta motocykla to można powiedzieć standard i to dosłownie, bo tak: silnik przeszczepiony z FZ1, podobnie tylna lampa. Przednie koło i lampy wzięte z XJ6, zegary również te same co w większym bracie – FZ1. Przednie hamulce ze starej dobrej R1. Nowa technologia pojawia się w … długości przewodów dolotowych. Te prowadzące do cylindrów 2 i 3 są dłuższe od tych prowadzących do cylindrów 1 i 4. Ma to poprawić dynamikę motocykla w środkowym zakresie obrotów. Rzędowa czwórka nie posiada zaworu wylotowego EXUP, natomiast ma wąskie i jak dotąd najdłuższe rury układu wydechowego jakie wyprodukowała Yamaha – znowu po to by wzmocnić osiągi w środku pola obrotomierza.

Jakość i niezawodność (ocena: 4/5)

Tutaj już jak widać Fazer8 prezentuje się zdaniem MCN znacznie lepiej. Zwarty, „czysty” montaż i spasowanie wszystkich elementów stoją na wysokim poziomie, ale firma przyzwyczaiła swoich użytkowników już do tego. Jest to oczywiście nowy model motocykla (mimo, że składany z wielu części od dawna dostępnych w innych maszynach Yamahy), więc przypadłości wieku dziecięcego mogą się pojawić. Małe szanse, ale zawsze …

Cena (ocena: 3/5)

Ocena oceny nie wypada najlepiej, ale trudno się dziwić. Przenosząc na polskie realia: za Fazera 8 wyposażonego w ABS musimy wyłożyć prawie 40 tysięcy (39900). Dużo to czy mało? Tak sobie – można powiedzieć. W tej cenie możemy mieć np. Suzuki GSX 1250FA w wersji Special Tourist wyposażonego m.in. w kufry i turystyczną, podwyższoną szybę.

Podsumowanie (ocena końcowa: 3/5)

Jak dotąd Fazery w oczach swoich użytkowników pełniły rolę „motocykli do wszystkiego”, miało to też odzwierciedlenie w cenie (ładnie się zrymowało). Cóż, popularność klasy 3/4 litra (750-800cc) w Europie (zapoczątkowana przez Kawasaki Z750 w 2004) sprawiła, że cena Fazera z numerem 8 poszła w górę, a rolę „średniaka” w ofercie Yamahy przejęła XJ6 (600-ki wciąż trzymają się mocno i oby tak zostało). Czy to był dobry ruch? Czas pokaże.

Fazer8 to bardzo dobre narzędzie do jazdy i co tu dużo mówić – fajna zabawka dla dużych chłopców. Problemem jest to, że na rynku istnieje już wiele podobnych konkurentów często dostępnych w lepszej cenie i w lepszym wyposażeniu.

Oryginalny artykuł: http://www.motorcyclenews.com/MCN/bikereviews/searchresults/Bike-Reviews/Yamaha/Yamaha-Fazer8-2010-current/
Share

Zima trzyma

// Grudzień 14th, 2010 // No Comments » // Fazer 8, Wydarzenia

FZ8 parked at the garageI nie odpuszcza. W tym roku nawet przyszła wcześniej i od razu zaatakowała z grubej rury. Sypnęło śniegiem, powiało chłodem i trzeba się było z Fazerem przeprowadzić do garażu. A przecież pamiętam, że jeszcze w zeszłym sezonie 12. grudnia wracałem sobie na dwóch kołach ze szkolnych zajęć. Nie ma co jednak narzekać, różnorodność pór roku ma swoje dobre strony. W zimie jest czas na inną aktywność, np. narty albo deska – co kto lubi i po przerwie fajnie jest znowu dosiąść rumaka i wybrać się na pierwszą wiosenną przejażdżkę.
Śnieg za oknem sprawia też, że część z nas spędza więcej czasu przed monitorem. W związku z tym aktywność na wszelkiej maści forach i grupach dyskusyjnych wyraźnie wzrasta – ludzie dzielą się wrażeniami z mijającego roku i robią plany na następny. Niestety nie tylko. Bardzo niemile mnie zaskoczył odzew na pomysł kolegi Lovtzy, jednego z prowadzących znany zapewne wszystkim portal scigacz.pl. Lovtza zaproponował bardzo, moim zdaniem, dobry pomysł na skrócenie sobie okresu zimowego – krótki, niekomercyjny wypad na polatanie po Hiszpanii. Sam się zaoferował z organizacją (przewiezieniem motongów na miejsce + noclegi), nic tylko zgłaszać się i jechać. Dobrze, pomyślałem sobie czytając jego posta, że ludziom chce się jeszcze w tym kraju takie rzeczy robić.
Co z tego skoro inni widzą świat inaczej. Zaraz musiało dojść do jakiś przepychanek i wojenek podjazdowych pt. „forumowa hołota” z „sikacza” kontra stare i zacne „precle” (czyli dla niewtajemniczonych stara gwardia z grupy newsnetowej pl.rec.motocykle). Wstyd i żenada drodzy państwo. Nie wszystko w tym wątku chciało mi się czytać, ale to co przeczytałem było bardzo przygnębiające.
Przecież nie oszukujmy się, motocyklizm w naszym kraju to zabawa dla nielicznych, jeszcze mniej z tych osób zagląda do Internetu na tematyczne fora i grupy. Powinniśmy te zainteresowania starać się raczej zaszczepiać innym a nie wzajemnie się atakować. W imię czego? Po co? To bezsensowne trwonienie energii można by przekuć w coś bardziej twórczego.

Cała dyskusja tutaj: http://groups.google.com/group/pl.rec.motocykle/browse_thread/thread/db013cb7d486aa6d#

Żeby jednak nie kończyć wywodu zbyt pesymistycznie to powiem, że od momentu kiedy moja „ósemka” na stałe zagościła pod dachem zrobiłem już na niej … całe 2km kręcąc kółeczka między filarami po garażu :) Mina sąsiada, który zszedł po coś do swojego auta i przyłapał mnie na tym procederze bezcenna ;)

Share